Posts Tagged ‘negatywne myśli’

Jak rozpoznać negatywne myśli?

czwartek, Październik 22nd, 2020

Wsunąłem się w kurtkę i czapkę i mocno przytuliłem ciało, wychodząc na zewnątrz, zatrzaskując za sobą drzwi. Naprawdę chciałem zwinąć się w kłębek i zniknąć, ale nie mogłem na to pozwolić, ponieważ wiedziałem, że wymknie się to spod kontroli. Czasem do takiego stanu potrafią doprowadzić mnie błachostki ale tamten okres był na prawdę ciężki. Naprawa pomp wtryskowych czy choroba bliskiej osoby, wydatki i stres… Moje myśli wirowały i mnożyły się, a ja płakałem, trząsłem się i krzyczałem, a moje ciało było porywane przez te emocje na resztę dnia.

Byłem tam wcześniej. Więc szedłem. I płakałem cichymi łzami udręki, czując głęboką rozpacz, która wydawała się ciężarem zwisającym z mojego mostka, przesuwającym się po ziemi jak kotwica. Spojrzałam na ziemię bezpośrednio przede mną i wlokłem się z mojego sąsiedztwa do następnego, słuchając niefiltrowanych negatywnych myśli wbijających się w mój umysł.

Nie jestem wystarczająco dobry.
Nic nie mogę zrobić dobrze.
Dlaczego nie mogę odpocząć?
Szloch wyrwał się z moich ust wraz z tą ostatnią myślą.
Negatywność nadal mnie dziobała, a ja szedłem i płakałem.

Jak nauczyć się przezwyciężać negatywne myśli?

czwartek, Październik 22nd, 2020

Niektórzy z nas są bardziej podatni na negatywne myśli. Zaczynają subtelnie i cicho. Prawie jak cichy głos w tle twojego życia, aż nagle zaczyna na ciebie krzyczeć, że nie jesteś wystarczająco dobry. Krzyczą głośno i często myślisz, że to twój własny głos i zaczynasz się z nim zgadzać.

Szczególnie pewnego dnia, kilka lat temu, ten problem stał się dla mnie jasny. Tego dnia (oraz tygodnia i roku) wydawało się, że wszystko poszło nie tak. Regeneracja pomp jednostkowych w warsztacie, kłótnia ze współpracownikiem, problemy rodzinne… Wszystko się zepsuło, coś się rozlało. Rzeczy spłonęły, rzeczy zostały zniszczone. Nie spałem dobrze i cierpiałem na chroniczny, bolesny ból. Moja skrzynka mailowa była pełna mailów z odmową i czułem się jak porażka.

Byłem zły, sfrustrowany i przygnębiony.
Zawiodłem.
Nie byłem wystarczająco utalentowany.
Nie byłem wystarczająco dobry.
Byłem ciężarem dla wszystkich wokół mnie.

Czułem, jak moje ciało staje się coraz bardziej napięte – moje mięśnie napinają się, a pięści zaciskają się. Przechodziłem przez coś, co nazywam „złą energią” i wiedziałem, że jeśli szybko czegoś nie zrobię, dostanę pełnego ataku paniki. Więc zrobiłem to, czego się nauczyłem, jest najlepszą rzeczą, która pomoże mi się uspokoić: poszedłem na spacer.