Posts Tagged ‘umysł’

Jak myśleć o sobie pozytywnie?

czwartek, Październik 22nd, 2020

Co by się stało, gdybym spróbował odwrócić scenariusz i zamiast tego pochwalić siebie? Co by się stało, gdybym traktował siebie tak, jak bym traktował kogokolwiek innego, gdyby mówił takie rzeczy o sobie?

Więc spróbowałem.
Jestem silny.
Jestem zdolny.
Jestem kochany
Nie, nie jestem, jestem porażką. Jestem ciężarem. Części Iveco nie są ważniejsze od mojego spokoju. Nie jestem w niczym dobry.

Ten negatywny głos nie odpuszczał tak łatwo. Przez lata stał się dominującym głosem w mojej głowie, nie zdając sobie z tego sprawy, i był przyzwyczajony do kierowania.

Jestem bezwartościowy. Nie jestem – NIE.
JESTEM WAŻNY.
I JESTEM GODNY.
I JESTEM ZDOLNY.

Negatywne myśli wciąż się pojawiały i nie miałem nad nimi dużej kontroli, ale zdałem sobie sprawę, że mam kontrolę nad tym, jak na nie reaguję. Miałem kontrolę nad dodawaniem pozytywnych myśli, aby zapewnić przeciwwagę i pomóc mi wydostać się z ciemności. Odmówiłem negatywnym myślom i kontynuowałem moje pozytywne afirmacje. Pozwoliłem negatywnym myślom płynąć i skupiłem się na pozytywnych.

Jak nie pozwalać na negatywne myśli?

czwartek, Październik 22nd, 2020

Gdy minąłem następny róg, spojrzałem na chwilę w górę na horyzont i nagle się zatrzymałem.
Rozejrzałem się i wściekle pomyślałem o koncepcji, która właśnie przemknęła mi przez głowę, tak szybko, że prawie ją przegapiłem. Byłem totalnym palantem. W mojej głowie był ten głos, mój głos, który mówił o sobie wszystkie te podłe rzeczy, a ja po prostu… na to pozwalałem. Pozwoliłem na to. Nie tylko pozwoliłem na to, ale się z tym zgadzałem.

Pozwalałem tym myślom mieć nade mną władzę.

Pomyślałam o tym, że gdyby przyjaciel lub ukochana osoba przyszedł do mnie i zaczął mówić o sobie takie negatywne rzeczy, czy pozwoliłbym im mówić o sobie w ten sposób? Nie, spróbuję przypomnieć im wszystkie dobre rzeczy i sprawić, by poczuli się lepiej.

Więc dlaczego pozwoliłem na to sobie?

Samochód zatrąbił i wyskoczyłem w powietrze. Ta myśl uderzyła mnie tak szybko i tak mocno, że przestałem iść środkiem ulicy. Naprawa pomp migiem znikła z pamięci. Z szybką falą przeprosin ponownie zacząłem iść, tym razem trochę wolniej, ponieważ byłem tak skupiony na swoich myślach. Nie jestem podłą osobą i nie ma mowy, abym kiedykolwiek powiedział to, co powiedziałem do siebie komuś innemu.