Posts Tagged ‘złe myśli’

Czy da się przezwyciężyć złe myśli?

czwartek, Październik 22nd, 2020

Jestem silny.
Przeszedłem przez rzeczy, których większość ludzi nawet nie potrafi sobie wyobrazić, i nadal tu jestem.
Moje ramiona opadły z pozycji obejmującej się i były po bokach, pięści nie były już zaciśnięte w gniewie.
Jestem utalentowany.
Jestem spełniony.
Jestem godzien.

W miarę upływu czasu zauważyłem, że idę z podniesioną głową, patrząc przed siebie, machając rękami i wyprostowanymi plecami. Byłem spokojniejszy. Byłem bardziej pewny siebie. Myślałem wyraźniej niż przez ostatnie tygodnie.

Byłem szczęśliwszy.

Kiedy podszedłem do własnych drzwi i skończyłem spacer, byłem spokojny. Moje mięśnie były rozluźnione i byłem gotowy do następnego projektu, nawet zaplanowałem wycieczkę na skup Apple, który odkładałem od miesiąca. Kiedy zaczynałem swój spacer, wydawało się to niemożliwe. Co dokładnie się stało?

Po pierwsze, zauważyłem, że moja depresja i niepokój zaczynają przejmować kontrolę nad moim ciałem. Zdałem sobie sprawę, że atak paniki lub epizod depresji był już za kilka minut, więc poszedłem na spacer.

Jak nie pozwalać na negatywne myśli?

czwartek, Październik 22nd, 2020

Gdy minąłem następny róg, spojrzałem na chwilę w górę na horyzont i nagle się zatrzymałem.
Rozejrzałem się i wściekle pomyślałem o koncepcji, która właśnie przemknęła mi przez głowę, tak szybko, że prawie ją przegapiłem. Byłem totalnym palantem. W mojej głowie był ten głos, mój głos, który mówił o sobie wszystkie te podłe rzeczy, a ja po prostu… na to pozwalałem. Pozwoliłem na to. Nie tylko pozwoliłem na to, ale się z tym zgadzałem.

Pozwalałem tym myślom mieć nade mną władzę.

Pomyślałam o tym, że gdyby przyjaciel lub ukochana osoba przyszedł do mnie i zaczął mówić o sobie takie negatywne rzeczy, czy pozwoliłbym im mówić o sobie w ten sposób? Nie, spróbuję przypomnieć im wszystkie dobre rzeczy i sprawić, by poczuli się lepiej.

Więc dlaczego pozwoliłem na to sobie?

Samochód zatrąbił i wyskoczyłem w powietrze. Ta myśl uderzyła mnie tak szybko i tak mocno, że przestałem iść środkiem ulicy. Naprawa pomp migiem znikła z pamięci. Z szybką falą przeprosin ponownie zacząłem iść, tym razem trochę wolniej, ponieważ byłem tak skupiony na swoich myślach. Nie jestem podłą osobą i nie ma mowy, abym kiedykolwiek powiedział to, co powiedziałem do siebie komuś innemu.